Wizja zboru jako miejsca odnowy i służby
Wizja to konkretna odpowiedź na pytanie: „Jak nasz kościół, tutaj i teraz, żyje biblijnym powołaniem skierowanym do nas"
Czym wizja NIE jest:
Czym wizja JEST:
Dlaczego teraz?
Nasz kościół rośnie. Dołączają ludzie z różnych tradycji, teologii, form duchowości. Nie mamy (i nie chcemy mieć) jednego powtarzalnego modelu, który formuje wszystkich według tego samego wzorca - poza Chrystusem, który czyni nas podobnymi do Siebie, zachowując unikalność i niepowtarzalność każdego.
Ale żeby to nie był chaos, potrzebujemy kierunku.
Wizja = kierunek, nie cel końcowy. Za 2-3 lata może się zmienić. I to jest w porządku, rozumiemy to. Wizja służy nam, nie panuje nad nami.
Inspiracją jest historia z Dziejów Apostolskich 27-28, gdzie apostoł Paweł wraz z 270 osobami przeżył katastrofę morską. Gdy burza zniszczyła ich statek i morze pochłonęło wszystko oprócz ludzkiego życia, Bóg przygotował dla nich przystań – wyspę Malta.
Mieszkańcy Malty:
To jest wzorzec Przystani Na Wysokim – miejsca, gdzie przyjmujemy tych, których życiowe burze wyrzuciły na brzeg.
Przystań Na Wysokim ma mocny biblijny fundament. Otwartość na ludzi nie oznacza rezygnacji z prawdy.
Opieramy się na Wyznaniu Wiary Kościoła Chrześcijan Baptystów z 1930 roku. W skrócie wierzymy w:
Przystań to NIE chaos: Mamy jasną doktrynę, strukturę organizacyjną (Rada Zboru, starsi), planujemy działania i wyznaczamy cele. Ale struktury używamy do służby ludziom, nie do wykluczania.
Kościół Na Wysokim istnieje przede wszystkim dla chwały Boga - aby objawić światu, jaki jest nasz Pan Jezus Chrystus.
W Starym Testamencie Bóg objawiał się głównie przez świętość - „Ja jestem święty" (Kpł 19:2).
W Nowym Testamencie, w Chrystusie, świętość i miłość zlały się w doskonałą jedność. Bóg objawia swoją chwałę przez majestat Swojej miłości:
Jezus pokazał nam, że można służyć ludziom bez utraty Bożego majestatu:
Jezus umywał nogi uczniom przy Ostatniej Wieczerzy. Nie bał się służby człowiekowi. Nie obawiał się, że ograbi to Boga z Jego chwały. Przeciwnie - właśnie w tej służbie objawił, jaki jest Bóg.
Nie po to, aby być „centrum pomocy psychologicznej".
Nie po to, aby ludzie czuli się dobrze.
Nie po to, aby mieć duży kościół.
Ale po to, aby objawić chwałę Boga czyli majestat Bożej miłości.
Wzniosła teologia? Tak. Ale przechodzimy do konkretów życia:
Nie dlatego, że na to zasługują. Ale dlatego, że TAK postępuje Jezus. I chcemy być jak On: nie zimni w zasadach, lecz prawdziwi w miłości Boga do człowieka.
Przystań = dwa kierunki
1. WYPŁYWAMY do tych, którzy dryfują na morzu
2. PRZYJMUJEMY tych, którzy do nas przypłyną
🚣 WYPŁYWAMY NA MORZE:
🏝️ PRZYJMUJEMY W PRZYSTANI:
Niektórzy wolą czekać w Przystani - przygotowują, modlą się, wspierają.
Inni wolą wypływać na morze - ewangelizują, pomagają, głoszą.
Potrzebujemy obu grup.
Przystań bez wypływających = martwa twierdza
Wypływający bez Przystani = wyczerpani ratownicy
Jeśli zacumowałeś w naszej Przystani, oto kilka naturalnych dróg:
Dla poszukujących pokoju z Bogiem:
Kurs Ewangelii Jana - siedem spotkań po 2 godziny, gdzie w bezpiecznej atmosferze rozmawiamy o najważniejszych sprawach życia: Kim jest Bóg? Co zrobił dla nas Jezus? Jak zacząć nowe życie?
Dla chrześcijan szukających wspólnoty:
Dla wszystkich - niedzielne nabożeństwo i społeczność:
Po każdym nabożeństwie zapraszamy do zborowej kawiarni. To czas, aby usiąść przy kawie, poznać się lepiej, porozmawiać o Bogu i życiu.
Nie ma presji, nie ma harmonogramu. Każdy rozwija się we własnym tempie, prowadzony przez Ducha Świętego.
Tak jak Bóg przygotował Maltę dla apostoła Pawła i 270 rozbitków, tak przygotował Przystań Na Wysokim dla tych, którzy szukają miejsca dla siebie, dla służby, dla lepszego poznania Boga, umocnienia w wierze, lub których życiowe burze wyrzuciły na brzeg.
Mieszkańcy Malty nie wiedzieli, że przyjmują apostoła, który zmieni bieg historii. Przyjęli go jako jednego z wielu rozbitków. I to wystarczyło.
My też nie wiemy, kogo Bóg do nas przyprowadza. Ale wiemy jedno: jesteśmy powołani, aby przyjmować z zainteresowaniem, troską, życzliwością i Chrystusową miłością.
„Do Niego przyprowadzamy i Jemu powierzamy wszystkich ludzi, wspierając ich, aby trwali przy Nim."
Witamy w Przystani Na Wysokim.